Your browser does not support JavaScript!


Grzechot po odpaleniu Forda Transita 2.2 TDCi - rozciągnięty łańcuch rozrządu

Metaliczny grzechot przez sekundę-dwie po odpaleniu zimnego silnika to w Transicie 2.2 TDCi klasyczny objaw zużycia rozrządu łańcuchowego. Silnik ten montowano od 2006 do 2016 roku - w MK7, wczesnym MK8 i Customie - i konstrukcyjnie jest wszędzie taki sam, więc problem powtarza się niezależnie od generacji. Mechanizm usterki: napinacz łańcucha pracuje na ciśnieniu oleju, a nylonowe ślizgi wycierają się z czasem - po zgaszeniu silnika łańcuch wisi luźno i grzechocze przy rozruchu, dopóki ciśnienie nie napnie napinacza. Charakterystyczny wczesny sygnał to także odpalanie vana ,,za drugim razem" - silnik nie łapie przy pierwszym przekręceniu kluczyka, a zapala przy kolejnym. W zaawansowanym stadium dochodzą przerwy w zapłonie i błędy korelacji wałków, a finał zaniedbanego łańcucha to jego zerwanie i połamane dźwigienki zaworowe.

Co ile wymieniać łańcuch w 2.2 TDCi i skąd biorą się awarie?

Ford nie przewiduje żadnego interwału wymiany tego łańcucha - i faktycznie, przy dobrym serwisie potrafi przejechać 300-500 tys. km. Zabójcą łańcucha jest olej: niewłaściwa lepkość (silnik wymaga 5W-30) lub wydłużane wymiany obniżają ciśnienie na napinaczu i uruchamiają lawinę zużycia. Na forach powtarza się ten sam scenariusz: grzechot pojawia się kilka tysięcy kilometrów po serwisie z przypadkowym olejem. Wymianie podlega komplet - łańcuch, napinacz i ślizgi - bo montaż samego napinacza przy wytartych prowadnicach daje tylko chwilową ciszę. Grzechot na rozruchu warto najpierw odróżnić od zimnego klekotu wtryskiwaczy i luźnej klamry wtrysku, które w tym silniku dają podobne dźwięki.